Trwa ładowanie proszę czekać ...

Zdobywaj nowe rynki ze swoim sklepem internetowym

4 listopada 2017

Nadszedł moment, w którym stwierdzasz, że nasz ojczysty rynek to za mało dla twojej firmy? Że potrzebujesz otworzyć się na nowe kraje i nowe języki. Myślisz, że twoje produkty przydadzą się również zagranicznemu klientowi? Zastanów się jeszcze przez chwilę i pomyśl o strategii jaka mogłaby być przez ciebie obrana.

Pomoc w obraniu strategii niosą badania niezależnej organizacji Common Sense Advisory, która zajmuje się analizą różnych obszarów działalności firm. Rok rocznie tworzy raporty dotyczące stosunku klienta do tłumaczeń i lokalizacji. Oto kilka liczb i wniosków:

  • Ponad 72 % klientów przez większość swojego czasu porusza się po stronach w ich ojczystym języku.

  • Ponad 72 % klientów twierdzi, że prędzej zakupi produkt opisany w ich ojczystym języku niż w jakimkolwiek innym, chociażby cena była wyższa.

  • Ponad 85 % klientów twierdzi, że dostępność informacji o produkcie w ich ojczystym języku przed jego kupnem, jest ważnym czynnikiem decydującym o zakupie ubezpieczeń lub innych usług finansowych.

Podobne badania zostały przeprowadzone w 23 krajach Unii Europejskiej. Traktowały one o preferencjach językowych internautów. Wyniki okazały się bardzo zbieżne z tylko od Common Sense Advisory.

Trzeba zwracać uwagę na takie badania przez wkroczeniem na nowy rynek. Prowadzenie strony w języku ojczystym swoich klientów wydaje się być kluczowe dla ich wyboru i podjęcia decyzji zakupu. Dlatego może zamiast ujednolicać treść swojego sklepu w języku angielskim zadbamy o różne opcje języków do wyboru? Wiąże się to oczywiście z dodatkowymi kosztami, ale badania jednoznacznie pokazują, że warto. Nie warto zwodzić się globalnością języka angielskiego, bo mimo że jest mniej lub bardziej znany ludziom z różnych stron świata, to jednak wygoda wyboru produktu w ojczystym języku jest kluczowa.

Lokalizacja strony internetowej jest jedną z najważniejszych kwestii przy ekspansji firmy. Co to jest lokalizacja? To sposób wprowadzania produktu na rynek. Wiąże się z tłumaczeniem uwzględniającym kulturę i społeczeństwo państwa, które nas gości. Nie możemy sucho przetłumaczyć słowo w słowo swoich opisów i treści bloga. Każdy kraj rządzi się swoimi prawami, swoim poczuciem humoru, drażliwymi tematami, lapsusami. Trzeba kompleksowo przetłumaczyć nasz e-sklep, nie zapominając o pozycjonowaniu, a tym bardziej o content marketingu.

Atrakcyjne, merytoryczne i unikalne treści sprzedają produkty nie tylko w Polsce. Dlatego warto zainwestować trochę więcej na stworzenie ich przez profesjonalistę, aby mógł trafnie obrać kierunek tworzenia treści na bloga lub e-sklep. Określając i dostosowując tematy i styl pisania można zdziałać znaczenie więcej niż bezmyślnie tłumacząc artykuły stworzone na rynek polski.

Jak to zrobić?

Zastanówmy się jakie mamy środki finansowe na ekspansję na nowy rynek. Trzeba zawrzeć w wydatkach koszty na tłumaczenie strony internetowej, na content marketing (jeśli sami nie będziemy tworzyć tekstów, musimy doliczyć koszty pracy osób, które je stworzą). Posiadając atrakcyjne treści napisane w naszym ojczystym języku, trzeba je przetłumaczyć uwzględniają kontekst kulturowy. Takie zadania najlepiej zlecić profesjonalistom lub native speakerom, aby nie wkradł się błąd a nasza firma nie została uznana za nieprofesjonalną.

Bardzo ważna jest także współpraca z organizacją gospodarczą działającą na terenie obu krajów, np. są to izby bilateralne, która pomoże nam postawić pierwsze kroki na nowym terenie i wesprze w razie problemów.

Cokolwiek wybierzemy, pamiętajmy, że tłumaczeń naszych treści i komunikacji z zagranicznym klientem, nie należy traktować po macoszemu. Są to równie ważne zagadnienia, co kwestie prawne, ekonomiczne i finansowe.